Ładowanie daty...
Warszawa: --°C EUR: -- PLN USD: -- PLN
PILNE
Zima brutalnie kontratakuje. Znad Rosji nadciąga fala zimna, meteorolodzy ostrzegają przed siarczystym mrozem
Odwołane loty na Bliski Wschód. PLL LOT zawiesza rejsy do Tel Awiwu i Dubaju – najnowsze informacje dla pasażerów
Chaos w przestworzach. "Pewna liczba naszych rodaków utknęła na lotniskach" – pasażerowie czekają na pomoc
Gdzie jest ajatollah? Sprzeczne informacje o losach Aliego Chameneiego potęgują napięcie na Bliskim Wschodzie
Paradoks w Poczcie Polskiej. Masowe zwolnienia, a w kasie spółki... coraz więcej pieniędzy
Wiadomości

Europejskie mocarstwa wzmacniają obecność na Grenlandii. Polska na razie poza operacją, ale Pałac Prezydencki wskazuje warunki uczestnictwa

14.01.2026, 22:37 👁️ 27 👤 Redakcja FaktyTeraz
Zdjęcie główne

W odpowiedzi na rosnące napięcia wokół strategicznie położonej Grenlandii, kolejne europejskie państwa zadeklarowały udział w operacjach wojskowych i działaniach bezpieczeństwa w regionie Arktyki. Decyzje te zapadły w kontekście rosnącej presji prezydenta USA Donalda Trumpa, który ponownie sygnalizował chęć przejęcia kontroli nad wyspą – części Królestwa Danii – co wywołało poważne obawy sojuszników w NATO i Unii Europejskiej.

Dania, jako państwo suwerenne nad Grenlandią, prowadzi działania mające na celu wzmocnienie swojej obecności wojskowej w Arktyce. Już wcześniej poinformowano, że Francja, Niemcy, Szwecja i Norwegia wysyłają wojska i personel wojskowy do wspólnych ćwiczeń i misji obronnych na wyspie, realizowanych w ramach długoterminowych ćwiczeń, takich jak Operation Arctic Endurance.

Europejscy partnerzy podkreślają, że działania te mają charakter obronny i są zgodne z zasadami NATO oraz prawem międzynarodowym, mając na celu wzmocnienie bezpieczeństwa regionu i wspólną obecność sojuszniczą w Arktyce. Jednocześnie europejscy i unijni liderzy w wydanych oświadczeniach potwierdzili, że decyzje dotyczące przyszłości Grenlandii powinny należeć wyłącznie do jej mieszkańców i Danii.

Z perspektywy Polski, temat ten zyskał uwagę dopiero w kontekście pytania, czy nasz kraj mógłby również włączyć się do współpracy obronnej w Arktyce. Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, Marcin Przydacz, wskazał, że potencjalny udział Polski w takiej operacji wymagałby spełnienia określonych warunków, w tym formalnego zaproszenia od Danii lub wyraźnego mandatu sojuszniczego w ramach NATO.

Do tej pory Polska nie potwierdziła formalnego udziału w działalności wojskowej na Grenlandii. Według informacji z Pałacu Prezydenckiego, decyzje o uczestnictwie w operacjach zagranicznych muszą być podejmowane w zgodzie z procedurami sojuszniczymi i po uzgodnieniach politycznych na szczeblu NATO i UE, a także w kontekście strategicznych priorytetów obronnych kraju.

Działania europejskich potęg dotyczące Grenlandii są częścią szerszego wzmacniania obecności militarnej w Arktyce, które wynika m.in. z obaw o wpływy Rosji i Chin w regionie oraz z faktu, że Grenlandia posiada strategiczne znaczenie geopolityczne i zasoby naturalne. Państwa UE i NATO koordynują między sobą działania, by zapewnić, że region pozostanie stabilny i zgodny z obecnym porządkiem międzynarodowym.

Podsumowując, do europejskiej inicjatywy wsparcia Grenlandii włączyły się już m.in. Francja, Niemcy, Szwecja i Norwegia w ramach działań wojskowych i ćwiczeń, natomiast Polska na razie pozostaje poza tymi operacjami, choć temat jej ewentualnego udziału jest analizowany przez polskie władze w kontekście zobowiązań sojuszniczych i strategicznych interesów bezpieczeństwa.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA